Ferrari zaprezentowało nowy samochód. Portofino to nowy bazowy model, który w gamie włoskiego producenta zastąpi Californię T.

Ferrari Portofino
Ferrari Portofino jest kabriolet z wnętrzem typu 2+2 wyposażonym w hardtop.
Samochód, podobnie jak California T, napędzany jest doładowanym silnikiem V8 o pojemności 3855 ccm (kąt rozwarcie głowic to równe 90 stopni). Po kuracji wzmacniającej (zastosowano m.in. nowe tłoki oraz układ dolotowy) jednostka napędowa generuje 600 KM, a więc 40 KM więcej niż w Californii T.

Ferrari Portofino
Maksymalna moc jest generowana przy 7500 obr/min. Maksymalny moment obrotowy to 760 Nm i wartość ta jest dostępna między 3000 a 5250 obr/min.
Prędkość maksymalna nowego modelu to 320 km/h. Przyśpieszenie do 100 km/h trwa 3,5 s, czyli o 0,1 s szybciej niż w modelu California T.

Ferrari Portofino
W układzie napędowym Portofino zastosowany nowy, elektronicznie sterowany aktywny dyferencjał E-Diff3, którego zadaniem jest zapewnienie jak najlepszej trakcji. W zawieszeniu pojawiły się nowe aktywne amortyzatory, które szybciej reagują na nierówności nawierzchni.
Nadwozie Ferrari Portofino ma 4586 mm długości, 1938 mm szerokości i 1318 mm wysokości, czyli samochód jest odrobinę krótszy i niższy od Californii.

Ferrari Portofino
Ferrari podkreśla, że Portofino jest wyraźnie lżejsze od poprzednika, a jednocześnie udało się zwiększyć sztywność nadwozia.
We wnętrzu pojawił się nowy system infotainment z ekranem dotykowym o przekątnej 10,2 cala, nowa jest klimatyzacja i kierownica, a także fotele, które możne elektrycznie sterować w 18 kierunkach. Nowością jest elektryczne wspomaganie kierownicy.
Ferrari Portofino zadebiutuje w połowie września na salonie we Frankfurcie. Ceny? Powinny utrzymać się na poziomie Californii T, czyli poziomie 200 tys. euro.