
BMW i3, dzięki napędowi elektrycznemu i niezwykłej stylizacji wcale się nie zestarzało. Nic więc dziwnego, że niemiecki producent zamierza rozwijać ten model i obecnie planuje przedłużenie jego produkcji do 2024 roku.
Użytkownicy podkreślają przede wszystkim niezawodność i trwałość, ekonomiczność i zasięg BMW i3, który jak najbardziej sprawdza się w codziennej eksploatacji. Czy to w upalnej RPA, czy w mroźnej północnej Szwecji – pierwszy w pełni elektryczny samochód BMW okazuje się być praktycznym i ekonomicznym środkiem transportu.

„Koncepcja BMW i3 jest wyjątkowa”, ocenia Helmut Neumann z Niemiec. „Z zewnątrz wygląda tak nowocześnie, że ludzie wciąż się za nim oglądają.” Helmut Neumann kupił swoje BMW i3 (60 Ah) w roku 2014. „Oprócz niesamowitej radości z jazdy BMW i3 jest po prostu niezwykle ekonomicznym samochodem,” mówi. „Dotyczy to zarówno zużycia energii, jak i utrzymania pojazdu”. Przy średnim zużyciu, które w całym dotychczasowym okresie wyniosło około 13 kWh na 100 km, koszty energii są niezwykle niskie – i to nie tylko w porównaniu z samochodem z silnikiem spalinowym, ale również w zestawieniu z innymi pojazdami elektrycznymi. Przy kosztach energii wynoszących 30 eurocentów za kWh przejechanie 100 km kosztuje zaledwie 3,90 euro.

Jest jednym z klientów, którzy wzięli udział w programie modernizacji i wymienili oryginalny akumulator 60 Ah swoich BMW i3 o pojemności brutto 22,6 kWh na akumulator 94 Ah o wyższej pojemności energetycznej wynoszącej 33 kWh. Nowy akumulator oferuje znacznie większe rezerwy energii. „Dzięki temu długie trasy są zdecydowanie wygodniejsze,” mówi Helmut Neumann.

BMW opracowało także rozwiązania w zakresie wtórnego wykorzystania akumulatorów, które nie nadają się już do wymagających zastosowań w samochodach. Nawet po długim okresie eksploatacji w pojeździe mogą nadal służyć jako stacjonarne zasobniki energii. Akumulatory wysokonapięciowe pochodzące z pojazdów przedseryjnych oraz od klientów, którzy wzięli udział w programie modernizacji swojego BMW i3, są dziś wykorzystywane na przykład w zakładach BMW w Lipsku do magazynowania wyprodukowanej tam energii z turbin wiatrowych.

Robert Cleary z USA pokonuje codziennie prawie 150 km. Tylko raz w drodze do domu zabrakło mu prądu – niecałe 50 m od podjazdu przed domem. Problem rozwiązał za pomocą... przedłużacza. Robert Cleary wziął udział w testach z BMW Active E i w związku z tym w 2014 r. otrzymał BMW i3 (60 Ah) w wersji „Electronaut” dla pionierów elektromobilności. Jego samochód wciąż jeszcze jest tematem wielu rozmów. Wraz z kolegami z firmy Cleary stworzył grupę promującą samochody elektryczne, która działa m.in. na rzecz tworzenia nowych publicznych stacji ładowania.
Również Shaun Maidment z RPA nie ma żadnych obaw związanych z zasięgiem. „Jeździłem już BMW i3 z Johannesburga do Kapsztadu. Trwało to trochę dłużej, ale dało się,” mówi. W normalne dni robocze pokonuje do 300 km, korzystając z postojów u klientów, aby doładować akumulator. W roku 2014 Shaun Maidment zdecydował się na BMW i3 (60 Ah) z Range Extenderem. Dziś jednak uważa napędzany benzyną „awaryjny generator” za zbędny. „Range Extender to w zasadzie tylko forma zabezpieczenia”. Przypomnijmy, że Range Extender to spalinowy silnik o pojemności 647 ccm i mocy 38 KM. Silnik ten nie napędza jednak kół, ale działa jak generator, ładując akumulator.

Radość z jazdy, jaką daje BMW i3, ma również trwały efekt. Nawet po wielu latach jazdy z napędem elektrycznym klienci chwalą sobie spontaniczne oddawanie mocy silnika elektrycznego i wrażenie jazdy „na jednym pedale” wynikające z hamowania za pośrednictwem rekuperacji. „Testowałem już inne samochody elektryczne, w tym większe i szybsze,” mówi Rob van Roon z Holandii, „ale żaden nie był tak zwinny i praktyczny jak BMW i3”. Od końca 2013 roku Rob van Roon pokonał 276 tys. km, a od marca 2019 r. kolejne 25 tys. km nowym BMW i3 (120 Ah).

Leif Carlsson ze Szwecji już w październiku 2013 r. miał pierwszą okazję do jazdy próbnej w Sztokholmie. „Po jednej przejażdżce wiedziałem: to samochód dla mnie. To była najfajniejsza jazda, jaką miałem okazję odbyć”. Do dziś codziennie jeździ BMW i3 (60 Ah) z Range Extenderem i po przejechaniu ponad 216 tys. km jest nadal zachwycony.
Na początku zarówno w domu, jak i w pracy do ładowania wystarczały mu zwykłe gniazdka elektryczne. W Szwecji nie brakuje ich nawet na parkingach wielopoziomowych, ponieważ z sieci elektrycznej zasilane jest często ogrzewanie postojowe w samochodach. Obecnie w jego miejscu pracy zainstalowano stacje szybkiego ładowania; coraz gęstsza jest też sieć publicznych stacji ładowania. Dlatego Carlsson rzadko korzysta z Range Extendera. Z kolei każdej zimy bardzo ceni sobie standardowe ogrzewanie postojowe w swoim BMW i3. „Funkcja programatora czasowego działa idealnie. W porze odjazdu wnętrze jest ogrzane, a szyby wolne od lodu i śniegu”.
Również João Gonçalvesa z Portugalii przekonała jazda próbna BMW i3 (60 Ah) zimą 2013 r. To była „miłość od pierwszego wejrzenia – połączona z wieloma korzyściami ekonomicznymi i ekologicznymi”. Od tego czasu cieszy się każdą jazdą „do pracy, w wolnym czasie i na urlop. Moim BMW i3 dojadę wszędzie”.
Dziennie pokonuje do 250 km, a w godzinach pracy, w biurze czy u klienta, zawsze jest możliwość doładowania akumulatora. Do przygotowań dłuższych podróży Gonçalves korzysta z systemu nawigacyjnego BMW i3. „System planuje moją trasę, uwzględniając stacje szybkiego ładowania po drodze, mam więc pewność, że dotrę do celu bez żadnych problemów”.





