Wyniki za pierwszy kwartał 2020 roku obrazują radykalne spowolnienie sprzedaży i wymiany opon w porównaniu z pierwszym kwartałem 2020 r. w związku z pandemią koronawirusa.

– W sprzedaży opon na rynek biznesowy odnotowaliśmy duże spadki w niemal wszystkich segmentach. Spowodowane jest to sytuacją gospodarczą, jaka od początku roku występuje w Europie. Widmo kryzysu oraz uderzenie pierwszej fali koronawirusa, spowodowały zmniejszone zakupy opon we flotach i hurtowniach. Na skutek interwencji Polskiego Związku Przemysłu Oponiarskiego, Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego i Związku Dealerów Samochodów Ministerstwo Zdrowia wydało zgodę na wymianę opon zimowych na letnie przez osoby, które używają samochodów do dojazdów do pracy i zaspokajania bieżących, codziennych potrzeb – wskazuje Piotr Sarnecki, dyrektor generalny PZPO. – By klienci czuli się bezpiecznie, w PZPO przygotowaliśmy wytyczne dla serwisów oponiarskich, o tym jak postępować, by zachować bezpieczeństwo pracowników i klientów przy obsłudze pojazdów w czasie pandemii. Przy zastosowaniu się do nich, kierowcy będą mniej narażeni na zarażenie się w serwisie koronawirusem niż na kolizję lub wypadek drogowy jeżdżąc na zimowych oponach w czasie wiosenno-letnich temperatur – dodaje Sarnecki.
Europejski rynek opon także notuje spadki sprzedaży
Nie jest jasne, kiedy europejski przemysł oponiarski będzie mógł wznowić działalność produkcyjną, a międzynarodowy łańcuch dostaw znów będzie działał. Według danych ETRMA, 89 proc. mocy produkcyjnych zakładów oponiarskich jest wstrzymane, co dotyka bezpośrednio 84% siły roboczej. 10% personelu badawczo-rozwojowego nie jest w stanie kontynuować działalności.
