Ferrari jest na razie bardzo skąpe w udzielaniu informacji na temat nowego modelu. Wiadomo, że wykonana z włókna węglowego rama przestrzenna, na której zbudowany jest samochód przeszła poważne modyfikacje, by zachować sztywność nadwozia na tym samym poziomie co w coupe.

LaFerrari Spider posiada ten sam hybrydowy napęd co coupe. Głównym źródłem mocy jest benzynowy, wolnossący silnik V12, który dostarcza 800 KM (przy 8 tys. obr/min) i 700 Nm momentu obrotowego (przy 6750 obr/min). Dodatkowo silnik elektryczny dokłada kolejne 163 KM mocy i 270 Nm momentu obrotowego. W sumie LaFerrari Spider dysponuje mocą 963 KM i momentem 900 Nm.
Napęd przekazywany jest na tylne koła za pośrednictwem zautomatyzowanej, dwusprzęgłowej przekładni DCT o siedmiu biegach.

Oficjalna premiera LaFerrari Spider będzie miała miejsce po wakacjach na salonie w Paryżu. Wtedy poznamy dokładne osiągi oraz oficjalną nazwę. Niewykluczone, że auto będzie nazywało się LaFerrari Aperta.
Przypomnijmy, że LaFerrari debiutowało w 2013 roku, a produkcję zakończono na liczbie 499 egzemplarzy. W porównaniu do Spidera to dużo, bowiem plan zakłada zakończenie produkcji na 70 samochodach! Co więcej, wszystkie zostały już sprzedane.
Szacuje się, że koszt zakupu LaFerrari Spider to 3,5 mln euro. Jedno jest pewne, przy tak ograniczonej produkcji to świetlna lokata kapitału...
