Signum zadebiutował w 2002 roku, 3 lata później przeprowadzono niewielki lifting, a produkcję zakończono w 2008 roku, nie prezentując następcy.

O ile pasażerowie jadący z tyłu nie mają prawa narzekać na brak miejsca, to rozczarowaniem okazuje się bagażnik. Standardowo jego pojemność wynosi 365 litrów, czyli mniej niż... w produkowanej w tym samym czasie Astrze III! Oczywiście pojemność przestrzeni bagażowej rośnie po złożeniu tylnych foteli, ale to jest przecież rozwiązanie awaryjne. Pewnym kompromisem okazuje się maksymalne przesunięcie tylnych foteli do przodu. Pasażerowie mogą zapomnieć o komforcie, ale pojemność bagażnika wzrośnie do przyzwoitych 500 litrów.

Opel Signum był oferowany z szeroką gamą jednostek napędowych. Silniki benzynowe dysponowały mocą od 122 do 250 KM, więc każdy znajdzie coś dla siebie. Kosz utrzymania silnika 3.2V6 oraz 2.8 V6 turbo będzie wysoki, ich zaletą są natomiast świetne osiągi.

Najlepszym wyborem, o ile priorytetem nie są osiągi, będzie więc względnie prosty silnik o pojemności 1.8 l.
Jednak większość samochodów dostępnych na rynku wtórnym napędzana jest jednostkami wysokoprężnymi. W początkowych latach produkcji w Singum montowano silniki DTI (z pompą wtryskową) o pojemności 2.0 i 2.2. Cechowała ja prosta konstrukcja, niska kultura pracy i przeciętne zużycie paliwa. Obecnie silniki te mają za sobą duże przebiegi, mogą więc okazać się awaryjne.

Lepszym wyborem będą silniki Fiata. Są one cichsze, bardziej harmonijnie rozwijają moc i zużywają mniej paliwa. Typową usterką jest zacinający się zawór EGR, oczywiście po większych przebiegach trzeba liczyć się z koniecznością napraw elementów eksploatacyjnych, czyli wtrysków, dwumasowego koła zamachowego czy turbosprężarki. Dotyczy to jednak wszystkich nowoczesnych silników wysokoprężnych.

Samochody cierpią z powodu szybko zużywających się łożysk kolumn McPhersona, amortyzatorów i przekładni kierowniczych. Szybko psują się również aluminiowe wahacze tylne (wymieniane w całości, koszt to przynajmniej 1000 zł) oraz drążki kierownicze.

Signum nie ma żadnych problemów z korozją. Obecność rdzy świadczy zatem o wypadkowej historii danego egzemplarza.
Czyt warto kupić Opla Signum? Owszem. Za niewielkie pieniądze można zostać właścicielem komfortowego, dużego samochodu z bogatym wyposażeniem, którego koszt utrzymania nie będzie odbiegał od Vectry. Kierując się tym ostatnim parametrem (kosztami utrzymania), najlepszym wyborem będą silniki 1.9 CDTI lub benzynowe 1.8.