Już jutro rozpoczyna się salon motoryzacyjny w Szanghaju. Na imprezie zdominowanej przez lokalnych producentów czeka nas wiele ciekawych premier.
Roewe Vision EZ jak najlepszej strony chcą zaprezentować się lokalni producenci, którzy coraz śmielej spoglądają w stronę rynków eksportowych. Wśród premier wymienić trzeba m.in. model o nazwie Vision-E spod znaku spadkobiercy Rovera – marki SAIC Roewe.
Samochód otrzymał – modne – nadwozie suv. Nabywcom spodobają się zapewne sportowe akcenty – ogromny wlot powietrza, duże, chromowane koła i brak słupka B. Wzorem Rolls-Royce’a koncepcyjny Roewe Vision E otrzymał dwuskrzydłowe, otwierane na boki, drzwi. Wydaje się jednak mało prawdopodobne, by ten – mocno komplikujący konstrukcję – element trafił też do modelu produkcyjnego.
Roewe Vision EZgodnie z panującą modą Roewe Vision E korzysta z napędu elektrycznego. Auto wyposażono w dwa silniki – po jednym na każdą z osi. Moc układu pozostaje tajemnicą. Zdaniem producenta sprint do 100 km/h zajmować ma około 4 s. Na jednym ładowaniu samochód pokonać ma dystans do 500 km.
Mercedes w ostatnich latach ewidentnie rozszerza lub nawet całkowicie redefiniuje grupę docelową dla swoich samochodów. Do niedawna marka ta kojarzyła mi się z ludźmi dojrzałymi, którzy cenią sobie…
Nissan Leaf ma w historii elektromobilności zaszczytne miejsce, bo był pierwszym samochodem na prąd dostępnym globalnie i produkowanym w tak dużych ilościach. Przez lata Nissan bronił się jednak…
Mam wrażenie, że Tesla wyraźnie zmienia kierunek działania. Na początku swojej działalności przede wszystkim zachwycała zaawansowaniem technologicznym, prezentując co rusz jakieś szalone pomysły.…
Sytuacja na współczesnym rynku motoryzacyjnym jest… specyficzna. Po pierwsze wciąż mamy duże parcie na rozwój elektromobilności, co wynika z przeróżnych czynników - regulacji, chęci poprawy sytuacji…
MG to marka, która od niedawna kojarzona jest wyłącznie z chińskim kapitałem i z modelami, które przekonują do siebie ceną, ale nie dostarczają zbyt wiele ekscytacji. Dlatego jest to dla mnie tym…
Maxus nie miał dobrego startu z wprowadzeniem elektrycznego pick-upa na polski rynek i testowany przeze mnie parę lat temu model T90 był - delikatnie rzecz ujmując - nieudanym samochodem. Nic więc…