Wyciskanie z silnika wszystkiego co się da nie musi się wiązać z łamaniem przepisów ruchu drogowego. Istnieją możliwości by w sposób legalny i bezpieczny sprawdzić możliwości swoje i samochodu.
W całej Polsce organizowane są imprezy zwane KJS-ami. W tzw. "popularkach" wziąć może udział każdy, nie wymagane są żadne przeróbki samochodu ani szczególne uprawnienia kierowcy. Wystarczy prawo jazdy, samochód z ważnym przeglądem i ubezpieczeniem OC oraz - i to jedyny niestandardowy wymóg - kaski.
Próby sportowe odbywają się albo na parkingach albo na wyłączonych z ruchu odcinkach dróg. Załoga składa się z kierowcy i pilota. Zwykle trasę przejeżdża się kilkukrotnie, a o wyniku decyduje suma czasów. Samochody klasyfikuje się według pojemności silnika oraz w klasyfikacji generalnej.
W "popularkach" można wystartować każdym drogowym autem.Jedna z takich imprez odbędzie się 21 maja w okolicach Łapanowa, miejscowości z której pochodzi wielokrotny rajdowy mistrz Polski, tragicznie zmarły Janusz Kulig. Kierowcy będą mieli do pokonania 6 prób sportowych długości 1 km, trasa całej imprezy wraz z tzw. dojazdówkami (które odbywają się w normalnym ruchu ulicznym) to 53,6km. Najbliższa impreza, której start odbędzie się o 11.00 pod szkołą podstawową w Łapanowie, jest trzecią z cyklu Sportowej Jazdy Samochodem o Puchar House of Beer. Cały cykl składa się z siedmiu eliminacji. Szczegóły i regulamin imprezy znajdziecie na stronie www.safetypoludnie.pl By wziąć udział w takich imprezach nie jest potrzebny duży budżet.
Piękna letnia pogoda prowokuje do mocniejszego naciskania na pedał gazu. Wcale nie trzeba jednak tego robić na drogach publicznych narażając się nie tylko na mandat, ale i wypadek. Istnieją…
Wyciskanie z silnika wszystkiego co się da nie musi się wiązać z łamaniem przepisów ruchu drogowego. Istnieją możliwości by w sposób legalny i bezpieczny sprawdzić możliwości swoje i samochodu. W…