W ostatnim czasie aparycja większości modeli Skody uległa daleko idącym zamianom. Zaczęło się od przeprojektowania logo, kolejne modele - Rapid, nowa Octavia czy wreszcie najnowszy Rapid Spaceback - tworzone były w myśl nowego języka stylistycznego. W połowie roku, do najświeższych wytycznych dostosowano starzejącą się Superb, teraz przyszła pora na pierwszego SUVa w historii producenta z Czech...

Najwięcej nowości dostrzec można w przedniej części nadwozia. Zastosowano inną osłonę chłodnicy (o kształcie charakterystycznym dla obecnych modeli marki) zderzak i światła. Zrezygnowano z najbardziej charakterystycznego elementu poprzednika - okrągłych reflektorów halogenowych. Zamiast nich zastosowano bardziej klasyczne, prostokątne, montowane - jak to zazwyczaj bywa - w dolnych partiach zderzaka. Nowy kształt przybrały również osłony reflektorów, a ich wariant biksenonowy został uzupełniony o światła do jazdy dziennej wykonane w technologii LED. Delikatnie przemodelowano również tył nadwozia. Skorygowano wygląd tylnej klapy (pojawiły się charakterystyczne załamania), lamp i zderzaka. Oprócz tego, z zewnątrz odświeżony model wyróżnia się też nowymi wzorami aluminiowych felg.

Chociaż Yeti to bezsprzecznie jeden z najrozsądniej zaprojektowanych pojazdów w swojej klasie samochód wciąż nie sprzedaje się tak dobrze, jak np. lider segmentu niewielkich SUVów - Nissan Qashqai. By zmienić ten stan rzeczy i zaproponować nabywcom bardziej atrakcyjne warunki finansowe, przy okazji liftingu, rodzina modelu Yeti podzielona została na dwie grupy. Pierwsza - kierowana do tych klientów, którzy nie wymagają od miejskiego SUVa terenowych aspiracji - pozbawiona jest offroadowych akcentów stylistycznych. Te oferowane są teraz wyłącznie w uterenowionej wersji o nazwie Skoda Yeti Outdoor.

Odświeżona Skoda Yeti dopstępna jest w siedmiu odmianach. Do wyboru są trzy jednostki benzynowe (1,2 l TSI 105 KM, 1,4,l TSI 122 KM i 1,8 l TSI 150 KM) oraz cztery Diesle (1,6 l TDI 103 KM, oraz 2,0 l TDI o mocach 110 KM, 140 i 170 KM). Wszystkie wyposażone są standardowo w ręczną, sześciostopniową skrzynię biegów. W ofercie są też dwusprzęgłowe, zautomatyzowane przekładnie DSG o 7 (1,2 l TSI ) lub 6 przełożeniach. Odmiany z napędem 4x4 występują wyłącznie z najmocniejszymi jednostkami napędowymi - benzynowym 1,8 l oraz - pełną paletą - dwulitrowego turbodiesla.
Warto dodać, że samochód w terenowej konfiguracji (z napędem 4x4) nie jest wprawdzie władcą bezdroży, ale - co mieliśmy okazję sprawdzić - nadspodziewanie dobrze radzi sobie nawet w średnim terenie!

W pierwszych dziesięciu miesiącach bieżącego roku do klientów trafiło 67 300 egzemplarzy uterenowionej Skody, czyli aż o 24 proc. więcej niż w ubiegłym roku. Czy gruntowny facelifting modelu jeszcze poprawi te statystyki?






