To jednak niejedyny zupełnie nowy pojazd francuskiego producenta, jaki zadebiutuje przy okazji salonu genewskiego.
Wygląda na to, że Peugeot zamierza stanąć do walki o klientów w zdominowanym przez Nissana Qashqaia segmencie niewielkich crossoverów. Godnym rywalem japońskiego auta ma być zupełnie nowy model – 4008.

Podobnie jak w przypadku 4007, również 4008 powstał przy współpracy z Mitsubishi. Samochód wykorzystuje tą samą płytę podłogową co 4007 i Outlander, jednak – by zapewnić autu kompaktowe wymiary – konstruktorzy skrócili długość przedniego i tylnego zwisu (bez zmian pozostał wynoszący 2670 mm rozstaw osi). Dzięki temu zabiegowi nadwozie 4008 mierzy 4,34 m długości, 1,63 m szerokości i – tak jak 4007 – 1,8 m wysokości. Pojemność bagażnika to 442 l (w wersji wyposażonej w system naprawczy) i 416 l, jeśli auto ma zwykłe koło zapasowe. Z technicznego punktu widzenia model 4008 to bliźniak Mitsubishi ASX.

Peugeot planuje sprzedaż 4008 na pięćdziesięciu różnych rynkach. Francuzi szacują, że aż 80 proc. egzemplarzy sprzedawana będzie poza Europą. Nowy model jako pierwsi otrzymają dealerzy z Rosji i Ukrainy. Następnie sprzedaż ruszy też w: Chinach, Argentynie, Nowej Zelandii i Australii. Na starym kontynencie auto zadebiutuje w sprzedaży w maju.

Co ciekawe, mało kto wie, że model 4007, tak samo jak trzeci bliźniak – Citroen C-Crosser produkowane były w fabryce Mitsubishi w Japonii, podczas gdy montażem Outlanderów zajmowała holendersa fabryka PSA w Born.
Jeśli rozważacie właśnie zakup tego typu auta z rynku wtórnego lepszym wyborem okażą się wiec pojazdy Citroena czy Peugeota. Cechuje je wprawdzie większa utrata wartości, ale są też zazwyczaj lepiej wyposażone i – co najmniej – równie bezawaryjne jak Outlander.





