Kolejna marka może pochwalić się rekordowymi obrotami. Aston Martin poinformował właśnie, że w pierwszych sześciu miesiącach bieżącego roku zarobił już 410,4 mln funtów.
Osiągnięty wynik jest aż o 93 proc(!) lepszy, niż rok temu. Dla porównania w okresie do początku stycznia do końca sierpnia 2016 roku obroty brytyjskiej marki sięgały 211,8 mln funtów. Co więcej, biorąc pod uwagę ostatnich 12 miesięcy, przychody Aston Martina – pierwszy raz w historii – przekroczyły sumę miliarda funtów!

Aston Martin DB11
Ogromna w tym zasługa odświeżonej gamy modelowej. Rewelacyjnym wzięciem cieszy się m.in. produkowany od połowy ubiegłego roku Aston Martin DB11. Głównie dzięki niemu w pierwszej połowie bieżącego roku brytyjska marka wyprodukowała już 2439 nowych pojazdów. Auto cieszy się ogromnym zainteresowaniem na wszystkich kluczowych dla producenta rynkach: w Azji, Kontynentalnej Europie i obu Amerykach.
Premiera DB11 miała też ogromny wpływ na poziom przychodów. Obecnie średnia cena nowego Aston Martina sięga 149 tys. funtów, co w przeliczeniu na złotówki daje kwotę około 685 tys.
Dzięki świetnym wynikom finansowym (przypominamy, że niemal przez ostatnie dwadzieścia lat firma generowała straty) Aston Martin może z optymizmem spoglądać w przyszłość. Ofensywa modelowa trwa – w cennikach pojawił się niedawno model DB11 z nowym, benzynowym, podwójnie doładowanym V8 o pojemności 4,0 l.
Brytyjski producent potwierdził też datę debiutu pierwszego w swojej historii pojazdu bezemisyjnego. Aston Martin RapideE – pierwszy w pełni elektryczny pojazd firmy – pojawić ma się na rynku w 2019 roku. Ceny nowego modelu, podobnie jak dane techniczne i osiągi, pozostają tajemnicą.