Firma uczciła to premierą zmodernizowanego modelu Compass, odświeżono również legendarnego Wranglera.

Należący obecnie do koncernu Fiat producent nie zapomina jednak o rodzimym rynku. Wszystko wskazuje na to, że już niedługo ofertę Jeepa uzupełni zupełnie nowy model z ukochanym przez amerykanów nadwoziem typu pickup.
Zarząd Jeepa nosił się z zamiarem uruchomienia produkcji takiego auta już w 2005 roku, kiedy na salonie Nort American International Auto Show w Detroit zaprezentowano koncepcyjny model o nazwie Gladiator. Samochód spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem publiczności, ale problemy finansowe upadającego wówczas Chryslera sprawiły, że ostatecznie nie wszedł do produkcji.
Dziś Amerykanie powracają do tego pomysłu. Jak poinformował prezes Jeepa - Mike Manley – wkrótce zapadnie decyzja o tym, czy firma zajmie się produkcją pojazdu z nadwoziem typu pickup. Obecnie inżynierowie skupiają się nad wybraniem optymalnej wersji karoserii – pod uwagę brane są nadwozia dwu i czterodrzwiowe. Wiele wskazuje jednak na to, że to drugie nie wejdzie do produkcji – Amerykanom zależy bowiem na zachowaniu terenowego charakteru auta, a wydłużenie karoserii niekorzystnie wpływa m.in. na kąt rampowy.

Decyzja o tym, czy Jeep pickup trafi do produkcji zapadnie w najbliższym czasie. Warto dodać, że właściwie pozycjonowane auto może mieć ogromny wpływ na pozycję producenta na amerykańskim rynku. Od wielu lat najchętniej kupowanym samochodem w USA jest bowiem inny reprezentant rodziny pickupów – Ford F50.





