Gdyby nie fuzja z Chryslerem koncern zapewne przestałby istnieć.
Nie inaczej sytuacja wygląda w Polsce. Kilkanaście lat temu Fiat był liderem sprzedaży, świetnie sprzedawały się modele produkowane w naszym kraju, a więc CC i SC oraz Panda. Ale to już przeszłość. Włosi wycofali z oferty swoje bestsellery i nie wprowadzając nowych generacji, kolejne segmenty oddawali bez walki. Tak się stało z segmentem B (Punto) czy C (Bravo).

Niewątpliwym atutem tego modelu jest cena, która zaczyna się od 44 900 zł za wersję sedan napędzaną silnikiem 1.4 95 KM. W tej cenie, biorąc pod uwagę wielkość samochodu, konkurencja jest niewielka.
Fiat 500 znalazł w Polsce 2309 nabywców, co jak na auto miejskie, jest wynikiem miernym, ale - co ciekawe - o niemal 30 proc. większym niż w roku 2018.

Co ciekawe, najlepszy od 10 lat wynik sprzedaży zanotowała Alfa Romeo, która sprzedała w zeszłym roku 1550 aut (rok wcześniej 1400). Z tej liczby 905 egzemplarzy to Stelvio, a 420 - Giulia.
Natomiast z polskich salonów Jeepa wyjechało 4091 samochodów. Do najlepiej sprzedających się modeli należały Renegade (1604 sztuki) oraz nowy Compass (1331 sztuk).
Na marginalnym poziomie pozostaje sprzedaż Abartha - zamknęła się liczbą 101 aut, na co złożyły się modele 500 i 124 Spider.





