Włosi znają się na modzie

Od frontu Tonale wyróżniają charakterystyczne reflektory podzielone na trzy segmenty i ikoniczny wręcz trójkątny „grill”. Tylna część nadwozia zwraca uwagę ściętą linią dachu oraz światłami poprowadzonymi przez całą szerokość bagażnika. Nie zabrakło również subtelnych detali, jak włoska flaga namalowana na lusterkach. Czy czegoś brakuje? Owszem, a mianowicie końcówki układu wydechowego, która ukryta została pod podwoziem.

Wnętrze jak rękawiczki dla much
Kontynuując cytaty, warto też wspomnieć o tym, który pochodzi z wypowiedzi samego Enzo Ferrari – „W Alfie Romeo wiedzą, jak uszyć rękawiczki dla much”. Znajduje to odzwierciedlenie we wnętrzu, które wykonano w dobrym guście i z dbałością o każdy szczegół. Wiele miękkich i przyjemnych w dotyku materiałów, stylowe przeszycia tapicerki, oryginalne kształty i przemyślana aranżacja, składają się na udany projekt kabiny. Jest ona też wystarczająco obszerna, by bezproblemowo zmieścić nawet piątkę dorosłych osób. Fotele natomiast mogłyby mieć solidniejsze podparcie boczne, bo wyglądają świetnie, ale nie gwarantują odpowiednio stabilnej pozycji. Kierownica za to bardzo dobrze leży w dłoniach, a za nią znajdują się ogromne łopatki do zmiany biegów.

Jak Alfa Romeo Tonale jeździ?
Obecne na polskiej premierze egzemplarze wyposażone były w silniki benzynowe o pojemności 1,5 litra, wsparte układem tak zwanej „miękkiej hybrydy”. Do dyspozycji mamy tu maksymalnie 130 KM mocy oraz 240 Nm momentu obrotowego. Napędzane są przednie koła, a za zmianę przełożeń odpowiada 7-biegowy dwusprzęgłowy „automat” TCT. Taki zestaw parametrów nie gwarantuje zapierającej dech w piersi dynamiki – 100 km/h osiągniemy w czasie 9,9 sekundy i rozpędzić możemy się maksymalnie do prędkości 195 km/h. Po Tonale można wiele oczekiwać, patrząc na drapieżną sylwetkę, ale rzeczywistość jest zgoła odmienna.

Może Alfa Romeo Tonale to po prostu odzwierciedlenie włoskiego sposobu bycia? Bez pośpiechu podchodzi do życia, lekko leniwie, choć z należytą gracją i wdziękiem. Piszemy to oczywiście z przymrużeniem oka, bo przy całym szeregu zalet, moc 130 KM dla wielu osób może okazać się po prostu niewystarczająca.

Nawet przy przednionapędowej architekturze napędu inżynierowie Alfy potrafili uzyskać całkiem korzystny rozkład masy – 56% z przodu i 44% z tyłu pojazdu, dzięki czemu zyskujemy pewne prowadzenie. Jedynie w szybko pokonywanych zakrętach pojawia się delikatna podsterowność i zaczyna brakować wtedy napędu na obie osie.

Alfa Romeo Tonale – ceny i dostępność
Obecnie Tonale zamówić można wyłącznie z silnikiem benzynowym o pojemności 1,5 litra, sprzężonego z „miękką hybrydą”. Wybrać można natomiast moc: 130 lub 160 KM, a różnice wynikają z zastosowania turbosprężarki o zmiennej geometrii w mocniejszej odmianie. Standardowo silnik o mocy 130 KM dostaniemy z poziomem wyposażenia Super lub Sprint, a cena rozpoczyna się od 157 000 zł.
Za tę kwotę otrzymujemy już między innymi: światła LED, wirtualne zegary, 2-strefową automatyczną klimatyzację, 10-calowy ekran dotykowy z obsługą Android Auto i Apple CarPlay, 18-calowe felgi aluminiowe oraz bogaty zestaw systemów bezpieczeństwa. Do tego jeszcze dostajemy pełnoprawną gwarancję na 5 lat z limitem 200 000 km przebiegu, co ma pomóc zażegnać stereotypy o wysokiej awaryjności.

Co ważne, przedstawiciele marki podkreślają, że nie mają problemów z dostępnością podzespołów i czas od decyzji o finalizacji zakupu, do momentu dostarczenia samochodu do klienta to raptem 2 miesiące.
We wrześniu ofertę wzbogaci jeszcze silnik Diesla o mocy 130 KM, z takimi samymi cenami jak w przypadku silnika benzynowego o tej samej mocy. Co w dzisiejszych czasach nikogo nie powinno już zaskakiwać, najbardziej emocjonującą wersją będzie hybrydą typu plug-in o mocy 275 KM i napędem na wszystkie koła. Spodziewać się jej można na początku 2023 roku.
Alfa Romeo Tonale – nasza opinia
Po naszym teście stwierdzić możemy, że główne atuty Tonale to z pewnością urzekający wygląd, zarówno na zewnątrz, jak i w środku, bogate wyposażenie, przestronna kabina, precyzyjny i przyjemnie pracujący układ kierowniczy, zwarte zawieszenie oraz niezwykle skuteczne hamulce. Zastrzeżenia można mieć do braków w dynamice, choć pewnie mocniejszy silnik, a już na pewno hybryda plug-in 275 KM, powinny to wrażenie poprawić.
Tonale z pewnością nie jest najbardziej ekscytującym modelem, który w ostatnich latach wyszedł spod skrzydeł Alfy. Dlaczego więc jest tak istotny? Alfa Romeo przechodzi obecnie napędową rewolucję, stosunkowo późno zaczynając, a celem jest pełna elektryfikacja gamy. O tym, czy uda się ten plan pomyślnie zrealizować decydować będą w dużej mierze pieniądze, które właśnie Tonale ma dostarczyć. Samochód z popularnego segmentu i nastawiony na szeroką sprzedaż może okazać się nieoceniony dla dalszego rozwoju marki.
Tekst i zdjęcia: Michał Borowski





