Na salonie motoryzacyjnym w Detroit Chevrolet zaprezentował kolejną generację amerykańskiej legendy – zupełnie nowy model Corvette w historycznej wersji Stingray.
Czego spodziewać się można po nowej generacji kultowego auta?

W kształtach karoserii znajdziemy sporo podobieństw do pierwszego Stingray’a – obłości maski i błotników ustąpiły miejsca ostrym kształtom charakterystycznym dla wczesnych modeli – uwagę zwracają m.in. wloty powietrza w błotnikach i nowe reflektory ze światłami do jazdy dziennej.

Źródłem napędu współczesnej Corvette Stingray jest nowy, benzynowy silnik – rzecz jasna w układzie V8 – o pojemności 6,2 l. Dzięki zastosowaniu bezpośredniego wtrysku paliwa i zmiennych faz rozrządu uzyskano moc maksymalną 450 KM i moment obrotowy 609 Nm.

Producent nie podał jeszcze osiągów auta, ale wszystko wskazuje na to, że Corvette Stingray przyspiesza do 100 km/h w mniej niż 4 sekundy i rozpędza się do – ograniczonej elektronicznie – prędkości maksymalnej 250 km/h.
Ceny nowego dziecka Chevroleta nie są jeszcze znane. Sprzedaż auta rozpocznie się w trzecim kwartale bieżącego roku.





