
Zmiany zajdą także w wyposażeniu samochodu. W standardowej wersji Leona znajdą się pełne reflektory LED, zderzaki charakterystyczne dla modeli marki, tylny dyfuzor w kolorze nadwozia, a także srebrne lub miedziane 18-calowe felgi aluminiowe. We wnętrzu znajdziemy sportowe fotele przednie CUPRA Sports w materiałowej tapicerce ze skórą ekologiczną z przeszyciami w kolorze miedzi.

W tym kontekście zaskakiwać może dopłata do przekładni DSG, która wynosi niemal 14 tysięcy (140 100 zł), ale to zapewne konsekwencja zastosowania technologii MHEV, która co prawda w codziennej eksploatacji nie jest właściwie zauważalna, ale obniża emisję CO2 w cyklu pomiarowym i... podwyższa cenę.

Przypomnijmy, że 300-konny Leon VZ wyceniony jest na 168 900 zł, a a wersji VZ Cup - na 200 200 zł (210 500 - w wersji kombi, która dysponuje mocą 310 KM).
Jednym słowem - Cupra Leon stanie się znacznie bardziej dostępna, co jednak może odbić się na sprzedaży Seata Leona. Ceny tego modelu z silnikiem 1.5 TSI i manualną skrzynią biegów wahają w zależności od wyposażenia między 106 500 z 118 800 zł. Szkoda jednak, że charakter Cupry, która miała być przecież sportową marką, ulega rozwodnieniu.
Nowe silnik w Cuprze Leonie będą dostępne od trzeciego kwartału 2022 roku.





