W efekcie producenci aut w coraz większym stopniu uzależnieni są od dostawców gotowych rozwiązań z zakresu elektroniki. I coraz niej im się to podoba...
Ford poinformował właśnie o utworzeniu własnego centrum rozwoju baterii w Michigan. Obiekt otrzyma nazwę ”globalnego centrum doskonałości akumulatorów” i skupiać ma zespół ponad 150 ekspertów. Ich zadaniem będzie opracowywanie innowacyjnych rozwiązań, które – przynajmniej w założeniu – mają być "trwałe, szybkie w ładowaniu i przyjazne dla środowiska”.

Plany stworzenia własnej infrastruktury elektronicznej nie są wcale odpowiedzią na rosnące problemy dotyczące pozyskania półprzewodników. To raczej próba nawiązania równorzędnej walki z Teslą, która – jako pierwsza – zdecydowała się na taki właśnie krok. Dzięki stworzeniu własnych sterowników firma Elona Muska zyskała możliwość szybkiej adaptacji wszelkich nowości, co w przypadku pozostałych producentów pojazdów stanowi obecnie ogromny problem.





