
Na razie Koreańczycy ujawnili tylko wygląd przedniej części samochodu. Nie wiadomo również nic o pozostałych zmianach, w tym technicznych.

Samochód otrzymał bardziej aerodynamiczny design dzięki nisko umieszczonym wlotom powietrza oraz bardziej agresywnym przednim zderzakiem ze statecznikami w rogach i smukłymi liniami zagięć. Spodziewać się można, że Kona N Line będzie dostępna wyłącznie z mocniejszym silnikiem dostępnym w tym modelu, a więc jednostką 1.6 T-GDI mocy 177 KM.
Na wszystkie szczegóły dotyczące Kony N Line oraz Kony po liftingu musimy jeszcze poczekać, ale już wiadomo, że samochody trafią do salonów jeszcze w tym roku. Trzeba przy tym pamiętać, że lifting dotyczy tylko spalinowych wersji Kony. Odmiana hybrydowa i w pełni elektryczna na modernizację będą musiały poczekać do przyszłego roku.





