Z zewnątrz różnice w wyglądzie modeli sprzed i po liftingu dostrzegą jedynie najbardziej zagorzali fani modelu. Na liście opcji pojawiły się nowe kolory karoserii, inne wzory aluminiowych obręczy oraz – we wnętrzu – zmodyfikowany system multimedialny. Część odmian dostała także delikatnie przemodelowane zderzaki.

Podstawowy motor – wysokoprężny 3,0 l V6 również doczekał się zmian. Z 211 KM do 240 KM wzrosła maksymalna moc. Auto legitymuje się też wyższym momentem obrotowym (600 Nm zamiast 540 Nm).

Zmiany nie oszczędziły też towpowej odmiany AMG G 65. Sześciolitrowe V12 może się teraz pochwalić mocą 630 KM (wcześniej 612 KM) i maksymalnym momentem obrotowym 1000 Nm. To wystarcza, by auto przyspieszało do 100 km/h w 5,3 s od startu.
Mercedes Gelandewagen po kuracji odmładzającej trafi do salonów niemieckiej marki w połowie roku.





