Coś jest na rzeczy. Coraz ostrzejsze normy emisji spalin sprawiają, że wraz z przebiegiem zużywa się nie tylko silnik, ale również systemy wysokociśnieniowego wtrysku, turbosprężarki, DPF-y, współpracy może odmawiać elektronika. O ile kilkunastoletnim samochodem dziś wciąż jeszcze można bez większych problemów jeździć, to nikt nie wie, jak za 10 lat będą się sprawować dzisiejsze samochody napędzane wysilonymi jednostkami zbudowanymi zgodnie z zasadami downsizingu.

Peter Kirchhoff odebrał kluczyki do swojej srebrnej Fabii sedan 3 lipca 2000 roku. Za samochód zapłacił 18 798 marek. Co ciekawe, właściciel do samego początku prowadził skrupulatny "dziennik pojazdu", w którym notował wszystkie trasy i wydatki. Od 2005 roku samochód był znany niemieckiemu oddziałowi Skody, ze względu na publikację w markowym periodyku, w którym zwrócono uwagę właśnie na dokładne informacje na temat eksploatacji pojazdu.

Skoda Fabia z przebiegiem miliona kilometrów nie zostanie w muzeum w Mlada Boleslav, a przynajmniej nie teraz. Samochód nadal będzie służył właścicielowi, chociaż licznik przestanie zliczać kolejne kilometry, gdyż nie jest w stanie wyświetlić wartości większej niż 999 999. Pan Kirchhoff zapowiada jednak, że będzie nadal prowadził skrupulatne zapiski korzystając z drugiego licznika, "wycieczkowego". A czy zmieni samochód? Owszem. Gdy na rynek wejdzie Skoda Fabia sedan trzeciej generacji, zamierza ją kupić, a obecny pojazd przekazać do muzeum Skody. Z tym może być jednak problem, bowiem Skoda Fabia II występuje wyłącznie jako hatchback i kombi...
Fabia to najważniejszy - obok Octavii - model Skody. W zeszłym roku w Niemczech sprzedano 40 tys. egzemplarzy tego modelu, a ogólna sprzedaż przekroczyła ćwierć miliona egzemplarzy. Trzeciej generacji tego modelu możemy spodziewać się w przyszłym roku.





