
Dzięki MLA-Flex Range Rover V generacji będzie dostępny w dwóch wersjach, różniących się rozstawem osi. Wersja standardowa ma 5,05 m długości przy rozstawie osi 3 metry, a wersja LWB (przedłużona) ma 5,25 m długości przy rozstawie osi 3,20 m. Tym samym auto jest większe od obecnego modelu, długość wzrosła o 5 cm, a rozstaw osi o 7,5 cm. Wersja LWB opcjonalnie może być siedmiomiejscowa lub... czteromiejscowa z dwoma niezwykle luksusowymi fotelami w drugim rzędzie.
Pojemność bagażnika w samochodzie pięciomiejscowym to 725 litrów, w wersji siedmioosobowej - 229 litrów.

Wnętrze zdominowane jest przez 13,1-calowy ekran systemu infotainment. Systemem można sterować językiem naturalnym dzięki interfejsowi Amazon Alexa. Samochód posiada aż 70 różnych mikroprocesorów, a aktualizacje oprogramowania pokładowego będą odbywać się zdalnie, również podczas jazdy.

Na początek Range Rover będzie dostępny z sześciocylindrowym silnikiem wysokoprężnym o pojemności 3.0, dostępnym w trzech wariantach o mocach 249, 300 i 350 KM oraz również sześciocylindrowym silnikiem benzynowym o mocy 400 KM. Wszystkie te jednostki to hybrydy typu mild z 48-voltową instalacją.

Nieco później oferta zostanie poszerzona o wersje z napędem hybrydowym plug-in o mocy 440 lub 510 KM. Mają one potrafić przejechać w trybie elektrycznym nawet do 100 km.
Ceny Range Rovera zaczynają się od 160 tys. euro. Samochód pojawi się w salonach na początku 2022 roku.
Nowy Range Rover na wideo:






