W przeciwieństwie do zestawień Dekry czy TUV, nie powstaje on w oparciu o usterki wykryte w czasie przeglądów rejestracyjnych, lecz tworzony jest na podstawie ilości awarii, które przydarzyły się konkretnym modelom na drodze i wymagały interwencji pomocy drogowej.
W zestawieniu powstałym w oparciu o dane dotyczące aż 4 milionów usterek uwzględniono pojazdy w wieku do sześciu lat, które w tym samym czasie produkowane były w ramach jednej generacji danego modelu.
Które samochody uznać można za najmniej awaryjne?
Zapraszamy do naszej galerii prezentującej najmniej usterkowe auta segmentu B.
Porady i rynek





Nissan micra - strasznie brzydki ,a takie ładne kiedyś robili modele...
Suzuki swift ,wielki plus (+) za niebywałą przestronność ,porównywalną tylko z renaultem twingo.
"Polówkę" można sobie śmiało darować... niewspółmiernie wysoka cena w stosunku do towaru.
W renaulcie clio 1.2 16V trzeba uwarzać na zawór odsysania oparów paliwa,potrafi się zaciąć i doprowadzić do wypalenia zaworów (lewe powietrze) ,najlepiej od razu po zakupie go zaślepić korkiem z gumy i silikonu.
Opel corsa ,za duży i za ciężki ,brak komfortu, odradzam słaby,awaryjny i wibrujący silnik 1.0 12V.
Peugeot 206, dobry wóz ale awaryjne są belki tylnego zawieszenia, silnik 1.1 zbyt mały.
Mini - absurdalna cena... ?!
Skoda fabia ,nie ma wyrażnej różnicy osiągów między silnikiem 1.4 75KM a 1.4 100KM, słabszy jest wyrażnie tańszy a tak samo dobrze jedzie.
Ford ,można sobie odpuścić stary silnik 1.25 (żeliwna głowica) jest ciężki.
Punto ,wszystkie wersje poza 1.1 8V zbyt słaby ,nie ma przyspieszenia, fatalna skrzynka biegów.
Mercedes klasy A ,utrudniony serwis silnika ,(leżący z tyłu ,brak dostępu) gruba podłoga ,niestabilny,ciasno.