
Od wersji Style duży Kodiaq jest standardowo wyposażony w reflektory Full LED Matrix oraz cyfrowy zestaw wskaźników. Inne cechy szczególne to specjalne obręcze ze stopów lekkich Aero, przeprojektowane przednie i tylne zderzaki oraz nowy i połyskliwy czarny spojler tylny.

Skoda Kodiaq po liftingu dostępna jest z silnikami, należącymi do najnowszej generacji EVO. Dwa silniki wysokoprężne i trzy benzynowe zapewniają moc od 110 kW (150 KM) do 180 kW (245 KM). Podstawowy silnik 1.5 TSI to jedyny wariant dostępny z 6-biegową manualną skrzynią biegów i napędem na przednie koła. We wszystkich pozostałych wariantach standardem jest 7-biegowa przekładnia DSG. Silniki o mocy 140 kW (190 KM) lub więcej oferowane są z napędem na wszystkie koła.

W Kodiaq RS debiutuje silnik benzynowy 2.0 TSI. Jego moc wynosi 180 kW (245 KM), dzięki czemu jest o 4 kW (5 KM) mocniejszy niż silnik wysokoprężny biturbo, który oferowany był w wersji przed liftingiem, dopóki nie został "wycięty" przez zaostrzane normy emisji spalin.

A jak kształtują się ceny? Kupując Kodiaq trzeba mieć przynajmniej 112 150 zł - na tyle wyceniono auto z silnikiem 1.5 TSI (150 KM) i przekładnią manualną w wersji Ambiton. Dopłata do Style to 14 tys, a do Sportline - 23 tys. Dużo, bo 13 550 zł, wynosi dopłata to przekładni DSG - auto z silnikiem 1.5 TSI i DSG kosztuje 125 700 zł.
Wybierając diesla trzeba wydać od 139 950 zł (2.0 TDI, 150 KM, DSG, Amibiton), a dopłata do napędu 4x4 wynosi równe 9 tys. zł. Taki sam samochód, ale w wersji Laurin&Klement zamyka cennik kwotą 198 200 zł.
Alternatywnie w tych pieniądzach można wybrać wersję RS (2.0 TSI, 4x4, 245 KM, DSG), która kosztuje równe 198 tys. zł.





