Nowe modele aut elektrycznych to nie wszystko. Trzeba je przecież „napędzać” czystą energia, a nie tą pozyskaną z węgla. Firma Aldermyrberget AB wybuduje olbrzymią farmę wiatrową w Skellefteå, na północy Szwecji. Należąca do Volkswagena część tej farmy będzie generować ok. 100 GWh energii – to ilość wystarczająca do zasilenia 27 tys. gospodarstw domowych.
Szwecja jest jednym z krajów europejskich, w których elektryczne Volkswageny rodziny ID. cieszą się bardzo dużym zainteresowaniem. Z udziałem w rynku na poziomie 20% i 9300 dostarczonych aut elektrycznych od stycznia do listopada Volkswagen jest liderem rynku aut BEV w tym kraju. Model ID.4 jest numerem 1 sprzedaży od ośmiu miesięcy – w tym roku nabywców znalazło już ponad 6000 tych aut.

Do 2025 r. powstanie ok. 20 podobnych obiektów, m.in. w Hiszpanii, Anglii i Finlandii. Ich łączne możliwości sięgną ok. 7 TWh zielonej energii. To mniej więcej tyle, ile generuje ponad 300 wiatraków albo zużywa rocznie ok. 600 tysięcy gospodarstw domowych. Już dziś Volkswagen umożliwia ładowanie samochodów elektrycznych zieloną energią w domu (w Polsce dzięki współpracy z marką Polenergia) i na drogach (m.in. stacje ładowania Ionity). Dokonując inwestycji w rozwój źródeł energii odnawialnej, koncern idzie o krok dalej i wspiera tworzenie farm wiatrowych i elektrowni słonecznych w krajach europejskich, w których sprzedaż aut elektrycznych Volkswagena jest najwyższa.
Elektryczne Volkswageny cieszą się powodzeniem w całej Europie – od stycznia do listopada 2021 r. marka dostarczyła ok. 290 tys. aut BEV do klientów z naszego kontynentu. To oznacza trzykrotny wzrost w porównaniu do 2020 r.





