Samochód, który pojawić ma się w salonach z początkiem przyszłego roku zbudowany został w oparciu o płytę podłogową poprzednika. Chociaż bez zmian pozostał wynoszący 2850 mm rozstaw osi, nowy model zaprojektowano właściwie od podstaw.

Najwięcej nowości czeka jednak pod maską. Nowy Ford Mondeo będzie pierwszym samochodem segmentu D, który napędzany ma być benzynowym silnikiem o zaledwie trzech cylindrach. Auto otrzymać ma 1,0-litrowy, turbodoładowany silnik EcoBoost, jaki oferowany jest m.in w nowym Focusie. Motor, jaki trafić ma do Mondeo rozwija moc 125 KM i dysponuje momentem obrotowym 170 Nm (200 przy wykorzystaniu funkcji chwilowego "przeładowania", tzw. "overboost").


W Europie najmocniejszą jednostką napędową będzie dwulitrowy, turbodoładowany EcoBoost o mocy 240 KM. W USA, gdzie auto oferowane będzie pod nazwą Fusion, dostępna będzie też większa, czterocylindrowa jednostka o pojemności 2,5 l.

Absolutną nowością będzie również wersja hybrydowa. Mondeo HEV będzie napędzane benzynowym silnikiem o pojemności 2.0 oraz małym silnikiem elektrycznym, który będzie czerpał energię z baterii litowo-jonowych o pojemności 35 kWh.

Nowe Mondeo, w obu wersjach nadwoziowych (hatchback i kombi) zadebiutuje oficjalnie na salonie paryskim pod koniec miesiąca. Wtedy poznamy też dokładną specyfikację. Pierwsze egzemplarze trafią do salonów jesienią.





