
Zmiany są naprawdę spore. Projektanci z europejskiego centrum stylistycznego Hyundaia w niemieckim Russelsheim poddali się modzie na zwiększanie osłony chłodnicy. Po liftingu przyjęła ona sześciokątny kształt i stanowi całość od maski aż po dolną część zderzaka. Zwiększono przy tym logo firmy. Zmienił się również kształt świateł, pojawiły się światła dzienne wykonane w technologii LED, nowy jest oczywiście zderzak.
Z tyłu zmiany są mniej rewolucyjne, styliści ograniczyli się do przeprojektowania świateł.

W samochodach z nadwoziem kombi (które sprzedają się lepiej niż sedany) opcjonalnie będzie dostępny Rear Electronic Damping Control System. Jest to układ aktywnych tylnych amortyzatorów, kierowca będzie mógł zmieniać ich charakterystykę, podobnie jak działanie wspomagania kierownicy czy reakcję silnika na gaz (te dwa parametry również w sedanie).

Hyundai i40 wciąż będzie dostępny wyłącznie z jednym silnikiem wysokoprężnym o pojemności 1.7 l, który dostępny jest w dwóch wersjach o mocach 115 i 141 KM (moment obrotowy wynosi odpowiednio 280 i 340 Nm). Silniki współpracują z manualnymi skrzyniami biegów o sześciu przełożeniach. Nowością jest przekładnia dwusprzęgłowa, która opcjonalnie może współpracować z mocniejszym silnikiem.
Hyundai i40 po liftingu zadebiutuje wiosną na salonie w Genewie. Wkrótce potem pierwsze samochody pojawią się w salonach.
Przypomnijmy, że Hyundai przypuścił prawdziwą ofensywę modelową. Oprócz zmodernizowanego i40, jednocześnie zaprezentowano i30 po liftingu i z silnikiem turbo oraz i20 Coupe.




