
W momencie debiutu nowego SL-a gama jednostek napędowych obejmowała silnik V8 w dwóch odmianach. Na szczycie znajdowała się wersja SL 63 4Matic+, która napędzana jest przez silnik 4.0V8 biturbo o mocy 585 KM i 800 Nm. Jednostka ta napędza wszystkie koła za pośrednictwem 9-stopniowej przekładni AMG Speedshift. SL 63 rozpędza się do 100 km/h w 3,6 s, a prędkość maksymalna wynosi 315 km/h.

Teraz jednak Niemcy poszerzają gamę nowego SL-a o nową wersję bazową. Mercedes-AMG SL 43 napędzany będzie przez silnik czterocylindrowy o pojemności zaledwie 1991 ccm. Czy to auto zasługuje na miano AMG? Okazuje się, że owszem.

To wystarcza, by Mercedes-AMG SL rozpędzał się do 100 km/h w 4,9 s. Prędkość maksymalna wynosi 275 KM i jest ograniczona elektronicznie.

W układzie napędowym SL-a 43 zastosowano nowatorskie rozwiązanie, wywodzące się z Formuły 1. Chodzi o sterowaną elektronicznie turbosprężarkę. Wynalazek, po raz pierwszy zastosowany w samochodzie seryjnym, polega na tym, że silnik elektryczny o grubości 4 cm zamontowano na wale turbosprężarki między wirnikami. Gdy kierowca mocno naciśnie gaz silnik dostaje o tym informację z pokładowego komputera i zaczyna działać, rozpędzając wirnik sprężarki zanim zadanie to przejmą spaliny z układu wydechowego.
Atutem tego rozwiązania ma być błyskawiczna reakcja na gaz, znacznie szybsza niż w klasycznych turbosprężarkach.
Ceny Mercedesa-AMG SL 43 nie zostały jeszcze ogłoszone.





