
To jednak nie koniec modernizacji. Teraz samochód poddano większym zmianom. Pojawił się nowy zderzak, grill z nowym logo firmy, wykonane w technologii LED światła dzienne. Zmieniono również kształt świateł.

Nieco nowości znajdziemy również pod maską. Co prawda, Korando będzie nadal napędzane wysokoprężnym silnikiem o pojemności 2.0, który występuje w dwóch wersjach - o mocy 149 i 175 KM, ale jednostka ta została poddana modernizacji, dzięki czemu zużywać ma do 8 proc. mniej paliwa.

Samochody SsangYonga nie cieszą się w Polsce popularnością. Konstrukcje te obecnie nie ustępują już jakością czy techniką np. Hyundaiom, ale daleko w tyle pozostaje sieć dilerska czy serwisowa. Konsekwencją jest m.in. długie oczekiwanie na części zamienne. Rynek zamienników również nie należy do dobrze rozwiniętych, przez co właściciele wielokrotnie skazani są na ASO.





