Niestety, wielu z nas niezbyt dobrze wspomina swoje samochodowe eskapady na drugi koniec Polski czy Europy. Parkingowe drzemki w ciasnych wnętrzach kompaktów, upychanie kolanami pakunków czy problemy z umocowaniem bagażnika rowerowego sprawiają, że każdego roku po okresie wakacyjnych wyjazdów wielu kierowców zastanawia się nad kupnem większego, typowo rodzinnego pojazdu.
Teoretycznie najlepszym rozwiązaniem wydają się być auta pokroju Daewoo Tacumy (świetny stosunek ceny do jakości) Nissana Almery Tino, Renault Scenica czy Opla Zafiry. Niewielkie wymiary gwarantują dobrą zwrotność i osiągi - przestronne, usiane schowkami wnętrza pozwalają odpowiednio wykorzystać dostępną kubaturę. Niestety – jeśli nasza rodzina nie wpisuje się w „standardowy” obraz dwójki dorosłych i dziecka - tego typu pojazd często okazuje się zbyt ciasny. Wówczas nie pozostaje nam nic innego, jak zainteresować się dorosłymi vanami, czyli jedyną w swoim rodzaju zmotoryzowaną krzyżówką przyczepy kempingowej, autobusu i auta osobowego.

Czyżby więc amatorom dalekich wojaży w szerszym, rodzinnym gronie nie pozostało nic innego, jak godzić się na drogie wizyty u wykwalifikowanych mechaników i lawinę drobnych, acz dokuczliwych usterek elektroniki? Na szczęście, nie. Na rynku wtórnym znaleźć można bowiem kilka niezbyt popularnych vanów, które z powodzeniem wywiążą się z roli pojazdów rodzinnych i nie będą zadręczać nas częstymi usterkami.
Na które z nich warto zwrócić szczególną uwagę?
Zdecydowanie najtańszym pojazdem pozwalającym cieszyć się w miarę bezproblemową eksploatacją jest Opel Sintra. Auto, które oferowane było w salonach Opla do 2000 roku to importowany ze stanów Chevrolet Venture w wersji dostosowanej do wymogów europejskich klientów. Najtańsze egzemplarze kupić już można za 6-7 tys. zł, auta z ostatniego rocznika wyceniane są na 15-20 tys.
O wadach i zaletach Opla Sintry przeczytasz tutaj (znajdziesz tu również dane techniczne, informacje serwisowe i osiągi).

O wadach i zaletach Hyundaia Trajet przeczytasz tutaj (znajdziesz tu również dane techniczne, informacje serwisowe i osiągi).

O wadach i zaletach Toyoty Previi przeczytasz tutaj (znajdziesz tu również dane techniczne, informacje serwisowe i osiągi).
O wadach i zaletach Mazdy MPV przeczytasz tutaj (znajdziesz tu również dane techniczne, informacje serwisowe i osiągi).






Autor, jak się zdaje, nie bardzo wie o czym pisze... spalanie to jeden z mitów o czym już nieraz było pisane; hamulce to kwestia wymiany tarcz i klocków (w stanach inaczej się jeździ); skrzynie biegów rodem z USA są jednymi z lepszych na świecie - tylko trzeba o nie dbać, co do przegrzewania to w wersjach sprzedawanych w europie standardowo jest montowana chłodnica oleju ASB w Stanach tylko na życzenie - jeśli ktoś sprowadza auto to powinien się liczyć z tym, że trzeba ją dołożyć...
Europejskie vany nie maja zadnych szans,u mnie 7 osob jedzie wygodnie co w 3 rzedzie europejczykow nie jest takie oczywiste.
Cala karoseria zrobiona jest z wlokien szklanych,wiec auto wyglada jakby wyjechalo z fabryki,sam ksztalt jest kosmiczny,czesci dostepne jak chleb i tanie jak barszcz.
Ludzie nie zyjcie mitami jak te,ze najlepsze auta to szmelcwagony.
Van to tylko amerykański.
Bartek - sharan to nie jest Van tylko Mini Van.