
Jak to możliwe? Otóż osiągnięto to bardzo prosto - zachowano bez zmian 639-konny silnik V8, a do pomocy dołożono drugi - elektryczny. Dokładnie rzecz ujmując, przy tylnej osi pojawił się zintegrowany, elektryczny zespół napędowy obejmujący niewielki akumulator, dwubiegową przekładnię, moduły sterujące oraz silnik elektryczny generujący 204 KM i 320 Nm.

Litowo-jonowy akumulator waży 89 kg i wywodzi się z Formuły 1. Cechuje go wysoka gęstość mocy (1.7 kW/kg) jednak pojemność zaskakuje in minus - 6,1 kWh to zaledwie połowa tej pojemności, jaką zwykle mają akumulatory w hybrydach plug-in.

W efekcie Mercedes-AMG GT 63 S E Performance może na prądzie przejechać najwyżej 12 km. Za to akumulator jest w stanie dostarczać 70 kW mocy ciągłej a przez maksymalnie 10 sekund - nawet 150 kW.
Standardowe wyposażenie Mercedesa-AMG GT 63 S E Performance stanowią m.in. ceramiczne tarcze hamulcowe, pneumatyczne zawieszenie, czy system wyboru trybu jazdy.
Ceny samochodu nie zostały jeszcze podane.
Mercedes-AMG GT 63 S E Performance na wideo:






